Zwykle, gdy robimy listę rzeczy, które zabrać nad morze, nie wpadamy na pomysł, że potrzebne będą akcesoria chroniące od wiatru. Natomiast gdy pojawiamy się już na plaży okazuje się szybko, że to właśnie wiatr sprawia najwięcej problemu. Zdarza się, że wiatr wiejący od morza wygania nas wręcz z plaży lub sprawia, że nasz wypoczynek w całości nie jest komfortowy. Wiatr wieje od morza nawet wówczas, gdy z nieba leje się skwar. Wiatru na zdjęciach nie widać, dlatego tak trudno nam zaplanować ekwipunek uwzględniający odpowiednie akcesoria właśnie na plażę. Zdecydowanie jednak polecamy zadbać o ochronę przed podmuchami!
Co lepiej ochrania przed wiatrem nad morzem: parawan, czy namiot plażowy?
Przed podmuchami najskuteczniej chroni parawan lub namiot. O ile parawan źle się kojarzy, to jednak nie zniechęcamy do korzystania z niego. Nie powinien nam służyć do robienia zagrody o powierzchni odpowiadającej malej kawalerce. Powinien być to raczej mały parawan, nieprzeszkadzający innym plażowiczom. Taki, który rozstawimy sobie na plaży po tej stronie, od której zawiewa do nas najsilniejszy wiatr. Czyli: od strony morza.
Czy namiot plażowy dobrze chroni przed wiatrem?
Zdarza się jednak nierzadko, że wiatr przybiera różne kierunki. Wtedy parawan należy ustawiać sobie na planie koła, tworząc zagrodę w kształcie okręgu. Zdecydowanie jednak nie jest to wygodne. Poza tym, wymaga to posiadania już dużo większego niż podstawowy parawanu. Lepiej w takich sytuacjach poradzi sobie namiot. Najlepiej taki, który jest samorozkładany. W sklepach jest takich mnóstwo. Najlepsze modele to te samorozkładane, czyli takie, które wyjmujemy z pokrowca, podrzucamy w powietrze i w zasadzie rozkładają się same. Trudniej jest już z ich złożeniem: większość plażowiczów głowi się z tym dłuższą chwilę, gdy przychodzi im złożyć sobie taki namiot z powrotem do pokrowca.
Jak złożyć namiot plażowy samorozkładany?
Cały szkopuł tkwi w tym, aby nie składać namiotu na pół, a tak jakby w odwróconą ósemkę. Wydaje się to karkołomne, jeśli jednak choć raz uda nam się już złożyć go poprawnie, to nie zapomnimy tego już do końca życia. Stelaż namiotu skonstruowany jest z giętkich drucików, zaszytych w materiale na stałe. Nie trzeba ich wyjmować i składać.
Pokrowiec na okrągły namiot plażowy
Po złożeniu, namiot samorozkładany na plażę niesie się w pokrowcu o średnicy mniej więcej jednego metra: jest to płaski naleśnik o kształcie okręgu. Być może niezbyt poręczny, ale w zasadzie idąc na plażę z góry powinniśmy mieć nastawienie mówiące nam, że nie ma dróg na skróty i wszystko, co chcemy na tę plaże wnieść, trzeba będzie targać na plecach. Bez walizki, większej torby i bez większych ułatwiaczy. Dlatego da się przeżyć ten namiot. Ciekawi jednak jesteśmy, jak z takim okrągłym pokrowcem radzą sobie osoby, które kupują bardziej rozbudowane namioty samorozkładane? Samorozkładane namioty kilkuosobowe, takie, w których można przenocować, trochę ważną. Rozkłada się je szybko, jednak trudno wyobrazić sobie na przykład podróż autostopem z takim ustrojstwem.
Który namiot na plażę wybrać?
Jeśli już wiemy, że wolimy namiot na plaże zamiast parawanu, zastanówmy się nad tym, jaki rozmiar takiego namiotu wybrać. Zdecydowanie wysokość nie ma tutaj wielkiego znaczenia. Z doświadczenia możemy powiedzieć, że bardziej liczy się to, jak głęboki jest taki namiot. Ściślej mówiąc: jak bardzo zabudowana jest kabina, a nie to, jak bardzo wysunięta jest podłoga. Jedne namioty mają długą podłogę, w innych podłoga ledwie wystaje poza budkę. Tak naprawdę nie gra to żadnej istotnej roli, gdy na plaże zabieramy dodatkowo matę. Zdecydowanie jednak istotne jest to, czy namiot jest jedynie ścianką ochraniającą od wiatru, czy jednak można liczyć na to, że budka będzie miała długie ścianki boczne.
Jest to istotne z kilku powodów. Po pierwsze: im bardziej zabudowana budka, tym lepsza ochrona przed słońcem. Na wielu plażach naprawdę wieje tak, że wydaje się, że jedynym sposobem na przebywanie na takiej plaży dłużej niż pół godziny jest schronienie się w całkiem zabudowanym namiocie z możliwością wystawienia jedyni pęcin na zewnątrz. Wówczas taki szczelny namiot jest naprawdę przydatny! Dlatego wszyscy ci, którzy spędzają wakacje nad Bałtykiem koniecznie powinni skupić się na zabudowanych namiotach plażowych. Jeśli jednak cel naszych wakacji to Grecja, Chorwacja czy Tunezja, wówczas już stopień zabudowania namiotu nie będzie tak istotny. Wtedy bardziej liczyć się będzie to, jakiego jest koloru.
Namioty plażowe: jaki kolor wybrać?
Ze względu na to, że południowe słońce naprawdę daje się we znaki, warto zadbać o namiot, którego materiał będzie w stanie hamować przepływ promieni słonecznych. Ciemne kolory sprawdza się na południowoeuropejskich plażach lepiej niż jasne.
Nawet jeśli wybieramy się na wakacje nad Bałtyk, zwróćmy też uwagę na kolor namiotu. Na plaży często lubimy sobie poczytać, popisać, porysować: niebieski namiot będzie dawał nam zimną poświatę. Zielony dość nienaturalną. Czasami światło wewnątrz takiego namiotu razi w oczy i gdy zechcemy czytać wewnątrz książkę, okulary przeciwsłoneczne będą obowiązkowe.
Czy warto kupić namiot plażowy?
O ile więc namioty nie zabezpieczają dobrze przed nadmiernym nasłonecznieniem, to jednak są doskonałe jeśli chodzi o ochronę przed wilgocią. Rzadko ktokolwiek przebywa w nich w czasie, gdy pada, jeśli jednak zdecydujecie się na to, okaże się, że w środku może być sucho przez naprawdę długi czas! Dodatkowe zalety takich namiotów plażowych to fakt, że są bardzo lekkie. Cała konstrukcja rzadko przekracza wagę jednego kilograma. Dodatkowo, takie namioty nie zbierają piasku. Wystarczy je podnieść i przechylić, żeby usunąć piasek.
Namioty plażowe: cena
Zaleta niewątpliwie jest też cena: żaden z nich nie kosztuje więcej niż 100 zł. Najniższe ceny: 45 zł. Jeśli wybieramy się na wakacje nad Bałtyk niemiecki, na przykład na Rugię, polecamy zabrać taki namiot plażowy z Polski: na miejscu słono przepłacimy (ok 150 zł). Jeśli jednak wybieramy się na południe Europy, bez obaw można liczyć na lokalne niskie ceny za takie rzeczy.
Jeśli jednak chcemy spędzać nieco więcej czasu na plaży, warto wybrać taki namiot znajdujący się o półkę wyżej od podstawowych. Naszym zdaniem, namiot taki jak ten jest najbardziej odpowiedni: wystarczająco długi (na podłożu zmieści się osoba dorosła), z ciemnym zadaszeniem, z doświetlającymi okienkami z boku (dzięki nim przebywanie wewnątrz konstrukcji namiotu nie będzie tak klaustrofobiczne). Swoją drogą, ważne jest tutaj także to, że namiot posiada wywietrzniki (siateczkę), zapobiegającą przegrzewaniu się komory. Dodatkowo, przydatne mogą okazać się wypustki materiałów, dzięki którym można przyczepić namiot do podłoża. Jeśli mamy ze sobą na plaży śledzie oczywiście:)

Poniżej porównanie cen dla tego modelu w różnych sklepach: