Przeprowadzka na santorini

O czym powinieneś wiedzieć, zanim zdecydujesz się przeprowadzić na Santorini

Stałe mieszkanie na wynajem na Santorini

To właśnie punkt, który sprawia, że przeprowadzka na Santorini jest niestety trudna. Znalezienie mieszkania do wynajęcia przez osobę, która chce tutaj zamieszkać, aby żyć, jest problematyczne.

Poza sezonem, można bazować na wynajęciu zwykłego turystycznego pokoju/apartamentu. O ile w lecie wszystkie miejsca noclegowe są zajęte, o tyle od grudnia do kwietnia: totalnie puste. Można więc umówić się z hotelarzem na wynajęcie apartamentu na czas turystycznych pustek. Ceny rozpoczynają się od 350 euro/miesiąc w tym wypadku (wiele zależy tutaj oczywiście od lokalizacji). Takie mieszkanie niestety musimy opuścić na sezon letni.
Osoby poszukujące zwyczajnego mieszkania, muszą polegać niestety na znajomościach wśród Greków, a także znać nieco miejscowego zwyczaje, przydatna będzie też znajomość greckiego. Jednak sami Grecy kontynentalni, którzy chcieliby się osiedlić na wyspie, twierdzą, że w ostatnich latach jest to wyjątkowo trudne.

Woda pitna na Santorini

Woda na Santorini jest odsalana. Osoby zamieszkujące wyspę najczęściej wolą kupować wodę butelkowaną do gotowania.

Formalności

Jak wszędzie w Grecji, na Santorini panuje spora biurokracja. Według Polaków, którzy tam mieszkają na stałe, urzędy działają znacznie gorzej niż w Polsce. Skala niekompetencji jest dla nas zaskakująca. Jednak plusem jest to, że ludzie są pogodni: nawet jeśli nie załatwisz czegoś za pierwszym razem, możesz być pewien, że przynajmniej pani z urzędu nie będzie robiła ci pod górkę.

Jak przeprowadzać się na Santorini?

Zaopatrzenie się w jakiekolwiek nowe meble na wyspie jest albo niemożliwe, albo zbyt drogie. Używanych mebli po prostu nie ma. Dlatego osoby, które przeprowadzają się na wyspę na stałe, ostatecznie decydują się na sprowadzenie swojego dobytku promem. Załadować większy samochód, dotrzeć nim do Aten i przeprawić się na wyspę promem – tak wygląda najtańsza przeprowadzka na Santorini. Zamawianie wszystkiego online w lądowych sklepach w Grecji nie ma finansowego sensu. Poza tym nawet w Grecji kontynentalnej nie ma zbyt dużej oferty w sklepach pod tym względem. Ściąganie rzeczy pojedynczo ze swojego pierwotnego kraju również nie jest tak opłacalne jak ściągniecie wszystkiego za jednym razem. Dlatego, przeprowadzka do Grecji oznacza, że niestety będzie cie czekała jedna wielka przeprawa ze swoim dobytkiem jeśli chcesz mieć w miarę wygodny kąt do życia na tej wyspie.

Santorini: dostęp do internetu

Internet jest problemem. Jest to szczególnie uciążliwe dla cyfrowych nomadów, czyli osób, które przypływają na wyspę, aby żyć, a ich źródłem utrzymania ma być praca online. Na wyspie dość trudno o znalezienie mieszkania. Często poszukiwania jakiegokolwiek lokum do życia staja się tak trudne, że gdy w końcu znajdujemy jakiekolwiek mieszkanie do wynajęcia na dłużej, mniej znaczące już staje się to, że nie ma tam dostępu do dobrego internetu. I wprowadzamy się, a później frustrujemy koniecznością codziennego szukania cafe z wifi.

Nienachalna sympatia wobec zwierząt

Grecy nieprzesadnie walczą o prawa zwierząt. Takie są po prostu uwarunkowania kulturowe w tym regionie i nie należy tego zbyt ostro oceniać. Niejednego z nas jednak zaboli serduszko, gdy zorientuje się, że te osiołki, które wożą grubych niemieckich turystów w czasie największych upałów po ścieżkach, górę i w dół, są niekiedy spychane przez ich właścicieli w przepaść. Gdy osiołek kończy już swój żywot (czyli nie można go już eksploatować), zwierze po prostu jest w taki sposób zabijane. Trudno powiedzieć dlaczego, podejrzewam że jest to stosunkowo prostszy sposób niż tradycyjne ubicie tak silnego zwierzaka. Poza tym, jeśli nawet ktoś na wyspie byłby zainteresowany humanitarnym uśpieniem zwierzęcia, być może nie znalazłby nawet tutaj specjalisty, który mógłby się tym zająć. Miałby też problem z utylizacją zwłok. Mimo wszystko, to nie jest odpowiedź: jeśli mieszkańcy mieliby potrzebę korzystania z takich usług, usługodawca znalazłby się szybko.

Problem ze śmieciami na wyspie

Wyspa tonie w śmieciach – to jedno. Druga sprawa, że na wyspie z perspektywy zwykłego zjadacza chleba niewidoczne są zabiegi ze strony władz o wprowadzenie jakichkolwiek uregulowań, które mogłyby problem niwelować. W sklepach dostajemy bezpłatne foliowe siateczki. Nie ma segregacji śmieci. Butelki na wodę również są bezpłatne. Dzikie wysypiska aż straszą. Mieszkańcy też nader często zostawiają gabarytowe śmieci gdziekolwiek. Najwidoczniej nie obawiają się większych kar za takie zachowania.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *