Jedziesz na wakacje bez biura podróży? Sprawdź, dlaczego poza ubezpieczeniem z NFZ musisz mieć dodatkowe ubezpieczenie turystyczne.
Większość z nas nigdy nie doznała żadnej krzywdy podczas podróżowania. Co więcej – zdecydowanej większości z nas włos z głowy nie spadnie do końca życia, choćbyśmy intensywnie podróżowali każdego lata po najróżniejszych miejscach. Większość nigdy nie zostanie okradziona w metrze w Atenach, nie poślizgnie się na wzgórkach otaczających Solinę ani też nie dostanie nagłego ataku wyrostka robaczkowego. Jeśli będziemy wykupowali ubezpieczenie turystyczne przy każdym wyjeździe, to przez lata uzbiera nam się niezła sumka, o której moglibyśmy powiedzieć, że to pieniądze zmarnowane w błoto.
A jednak. Pomyśl o tym, do jakiego miejsca jedziesz i co będziesz tam robił. Załóżmy, że jedziesz do Grecji i będziesz samodzielnie poruszał się promami między wyspami Cyklad. Przypomnij sobie, co zaplanowałeś. Najprawdopodobniej są to całkowicie zwyczajne rzeczy: pływanie w morzu, próbowanie owoców morza, pływanie promami, być może spróbowanie paralotni (bardzo fajna opcja w Grecji), wygrzewanie się na słońcu, imprezy w turystycznych miejscach, być może wynajmiesz motorówkę, a może popłyniesz modnym w Grecji Kaikiem na bezludną małą wyspę, jakich wiele na Cykladach? Są to typowe aktywności turystów. A zarazem, są to właśnie te aktywności, podczas których zdarza się najwięcej wypadków. To nie ekstremalne sytuacje, jak np. ryzyka straszliwych wypadków samochodowych ściągają na nas najwięcej nieszczęść, a właśnie zwykła codzienność. Nieocenione jest sięgnięcie do statystyk udostępnianych przez ubezpieczycieli, za każdym razem, gdy zastanawiasz się, czy i jakie ubezpieczenie turystyczne kupić.
Statystycznie, w Grecji najwięcej osób trafia do szpitala przez poparzenie słoneczne. Przyzwyczajeni do upałów w Polsce podejrzewamy, że w Grecji też damy radę. W końcu i w Polsce są czasami 33 stopnie, i w Grecji. Trzeba jednak wiedzieć, że słońce w Grecji jest zdradzieckie, człowiek znajduje się wtedy bliżej równika, owiewa nas orzeźwiającą bryza i nie czujemy, jak na naszej skórze powstaje problem. U osób z jasną cerą w Grecji naprawdę nietrudno o porządne bąble oparzeniowe po 2-godzinnym pobycie na plaży!
Dodatkowo, turyści w Grecji często trafiają do szpitali po oparzeniu przez meduzy. W Grecji też dno morza jest wyłożone kamieniami. Często o ostrych krawędziach. Stłuczenia, złamania i rozcięcia to codzienność na izbie przyjęć na typowej greckiej wyspie.
Ponadto, dolatując do Grecji samolotem, będziemy narażeni na ryzyko… przeziębienia się w samolocie. Nie każdy na początku wie o tym, że na pokładzie jest niesamowicie chłodno i jest to przyczyna, dla których wielu turystów swoje wakacje w Grecji rozpoczyna od przeziębienia.
Zdarza się, że turyści potrzebują nagłej pomocy dentysty lub mają zatrucia pokarmowe. Czasami są to złamania rąk przy niewprawnym uprawianiu sportu.
Statystycznie więc, to o opisanych wyżej ryzykach powinieneś sensownie pomyśleć, zamiast wpadać w ponure obawy o rychłej śmierci wskutek wypadnięcia przez burtę z reckiego promu.

Na jaką sumę się ubezpieczyć?
Kolejnym krokiem, który pozwoli nam sensownie podejść do kwestii ubezpieczenia turystycznego jest rozpatrzenie tego, na jaką sumę się ubezpieczyć. Aby ocenić, jaka suma jest racjonalna w naszej sytuacji, należy sprawdzić, jakie są koszty typowego zabiegu w kraju, do którego się udajemy. Ile kosztuje jedna doba w szpitalu? Jakie są ceny za pilne i popularne zabiegi, takie jak wstawienie złamanego palca w gips, przepisanie leków przeciwgorączkowych, zapisanie antybiotyków na poparzenie, czy zalakowanie zęba, którego później w Polsce wyleczymy? W jednych krajach jest to relatywnie tanie, w innych jedna złamana ręka może oznaczać dla nas konieczność spłacania 20-tysięcznego długu po powrocie.
Jaka powinna być minimalna kwota ubezpieczenia turystycznego?
Naszym zdaniem, wybierając ubezpieczenie turystyczne, jako minimalną sumę należy przyjąć koszt kilkudniowego pobytu w szpitalu i towarzyszący temu koszt prostego zabiegu. Jako maksimum – tutaj teoretycznie nie ma granic, jednak trzeba wziąć pod uwagę to, jak będziemy na przykład poruszać się po wyspie, czyli czy jesteśmy narażeni na wypadki komunikacyjne w podróży. Należy wziąć tez pod uwagę sport, który będziemy uprawiać. Poza tym, realnie też przyjrzyjmy się naszym uwarunkowaniom psychicznym: na ile ryzykujemy, jak często wdajemy się w brawurowe sytuacje, jak imprezujemy, jaki jest nasz ogólny stan zdrowia itp.
Ile kosztuje pobyt w szpitalu za granicą?
Cena za pobyt przez jedną dobę w szpitalu jest różna – zależy od kraju. Najmniej za dobę zapłacimy w Egipcie (około 130 zł). Tania jest Bułgaria, Turcja i Chorwacja (od 300 do 400 zł). W Hiszpanii jednak już za dobę musimy zapłacić prawie 900 zł, a w Irlandii 1200 zł. Najdrożej jest oczywiście w Monako, gdzie jeden dzień pobytu w szpitalu równa się rachunkowi na ponad 4500 zł.Drogo będzie też w Luksemburgu, Norwegii, Katarze, w Szwajcarii oraz w Holandii (1300-2500zł). Koszt samego pobytu nie obejmuje oczywiście badan specjalistycznych, czy zabiegów, które w czasie pobytu w szpitalu będziemy musieli przejść. Zostaną wycenione osobno i np. w Stanach, jeśli będziemy mieli operację na bloku, a nie będziemy mieli ubezpieczenia turystycznego, będziemy zobligowani do zapłaty nawet kilkuset tysięcy złotych…

Czy posiadając ubezpieczenie w ZUS muszę kupić ubezpieczenie turystyczne?
Czy w tych obliczeniach należy wziąć pod uwagę, że ZUS naprawdę nie pokryje żadnych kosztów leczenia? Czy posiadając kartę EKUZ nie jesteśmy objęci ochroną? Owszem, jesteśmy objęci ochroną, jednak tylko do pewnej sumy i tylko w przypadku niektórych zdarzeń. Dlatego osoba, która w Polsce jest objęta pełnym ubezpieczeniem ZUS-owskim musi być świadoma, że przyda jej się na wakacjach dodatkowe ubezpieczenie turystyczne, poszerzające ilość ryzyk objętych ochroną, których to nie ma w zusowskim. Karta EKUZ oferuje jednakową ochronę dla każdego jej posiadacza. Ubezpieczenie turystyczne natomiast dobieramy sobie samodzielnie, porównując oferty firm ubezpieczeniowych.
Jaką ochronę daje karta EKUZ?
Kartę EKUZ możemy wyrobić bezpłatnie w Polsce – jest to potwierdzenie, ze jesteśmy objęci polskim ubezpieczeniem z NFZ. Posiadając kartę EKUZ, możemy korzystać tylko z państwowych placówek zdrowia. Na jej podstawie, dostaniemy bezpłatnie taką opiekę, dzięki której nie będziemy zmuszeni do powrotu do kraju tylko po to, aby się wyleczyć – taka jest idea działania karty EKUZ. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że na podstawie karty EKUZ można korzystać bezpłatnie z państwowej służby zdrowia w danym kraju tylko na takiej zasadzie, na jakiej korzystają z bezpłatnej służby zdrowia mieszkańcy danego kraju. A to niestety wygląda wszędzie inaczej. Dodatkowo, karta EKUZ nie pokrywa transportu do Polski po zakończeniu leczenia. Nie pokrywa także kosztów przeprowadzenia akcji ratowniczej lub poszukiwawczej.
Jakie ubezpieczenie turystyczne wybrać?
Z tego właśnie powodu ubezpieczenie ZUS-owskie nie wystarcza podczas wakacji i trzeba zainteresować się zakupem ubezpieczenia turystycznego w towarzystwie ubezpieczeniowym. Przykładowa oferta znajduje się tutaj: nn.pl/dla-ciebie/turystyka-i-hobby.html.
Na stronach ubezpieczycieli są kalkulatory, w których należy podać swój wiek, termin pobytu na wakacjach, a także kraj, do którego udajemy się. Po oznaczeniu tygodniowego pobytu w Grecji, ceny za ubezpieczenie dwóch osób wynoszą odpowiednio: ok 52 zł w wersji minimalnej ubezpieczenia, 72 zł dla optymalnej oraz 93 zł dla maksymalnej. Pierwsza z nich obejmuje koszty leczenia w wysokości do 150 000 zł, optymalna 200 000 zł, rozszerzona natomiast do 300 000 zł.
Każdą z wersji możemy rozszerzać o OC, assistance, NNW, assistance domowe, samochodowe, a także o ubezpieczenie na wypadek odwołania lub skrócenia imprezy turystycznej. Co ciekawe, Nationale Nederlanden oferuje ubezpieczenie dla osób przewlekle chorych – wówczas ubezpieczamy się na wypadek nagłego zaostrzenia choroby podczas wakacji. Wszystkie rozszerzenia powiększają kwotę do zapłaty za składkę – tutaj w zasadzie możliwość konfiguracji ochrony jest bardzo dowolna. Dlatego końcowa cena za ubezpieczenie zależy od nas. Proces zakupu ubezpieczenia możemy w całości przeprowadzić na stronie internetowej. Zanim jednak zdecydujemy się na zakup, warto przeczytać dokładnie, jakie warunki musimy spełnić, aby faktycznie być objętym ubezpieczeniem w razie zdarzenia, które jest przedmiotem polisy. Warto zapoznać się z OWU. Koniecznie też prześledźmy instrukcję, jak zgłaszać szkodę.
Mamy nadzieję, że udało nam się nieco rozjaśnić Wam najważniejsze wątpliwości dotyczące racjonalnego ubezpieczania się na czas podróży. Życzymy udanych wojaży!
*Sprawdź też: zwykła karta płątnicza, czy Revolut – czym lepiej płacić za granicą?