przyczolek grochowski blok zwiedzanie opinie

Nietypowe miejsca do zobaczenia w Warszawie: Przyczółek Grochowski

Zastanawiając się nad tym, co zobaczyć w Warszawie, poszperajcie głębiej. W Warszawie jest mnóstwo miejsc, których nie znajdziecie w przewodnikach, a których zobaczenie jednak będzie niesamowitą gratką i powie Wam o świecie więcej niż zaczytywanie się w przewodnikach po Belwederze. Przykładem miejsca, które warto zwiedzić będąc w Warszawie jest Przyczółek Grochowski, czyli osiedle mieszkaniowe (w pełni zamieszkane). Znajduje się na Grochowie, niedaleko centrum.

Blok Pekin na Przyczółku Grochowskim

Warszawski Przyczółek Grochowski to unikalny na skalę światową osiedle-eksperyment. To właśnie na tym osiedlu znajduje się słynny Pekin, czyli jeden z najdłuższych bloków mieszkalnych w Warszawie. Zbudowane w latach 1969-1974, osiedle Hansenów z założenia miało być miejscem idealnym do życia. Sam projekt, jak i pomysł wdrożenia go w życie od początku budziły poruszenie w świecie architektów. Na całym świecie pokazywano zdjęcia w periodykach branżowych i dyskutowano, czy założenia, na których opiera się projektowanie tego osiedla mają sens. Zakwaterowano żywych ludzi do zespołu mieszkalnego, jakiego dotąd jeszcze nie było. Specjaliści z całego świata przyglądali się, jak małżeństwo zapaleńców wdraża w życie coś, co dotąd wydawało się jedynie ułudą.

Przyczółek Grochowski: jak go wymyślono?

Założenie było takie, aby zbudować osiedle, w którym główną rolę odgrywać będzie jeden długi blok. Do wszystkich mieszkań wchodzi się przez zewnętrzne galerie. Hansenowie swoją koncepcję połączenia wszystkich budynków jedną galerią nazywali linearnym systemem ciągłym. Aby dostać się do swojego mieszkania, trzeba przejść galerią, mijając wejścia do innych mieszkań. W założeniu miało to sprzyjać rozwijaniu relacji sąsiedzkich.
W projekcie twórców, po galeriach miały ciągnąć się jakby szyny, po których można przesuwać wózki z zakupami (ten ostatni pomysł nie został nigdy zrealizowany).

Dlaczego Przyczółek Grochowski to projekt nieudany?

Brak prywatności na osiedlu

W rzeczywistości jednak prawie wszystko poszło gorzej niż sobie wyobrażano. Po pierwsze, na galerie wychodzą okna z mieszkań. Dla zachowania prywatności, mieszkańcy bardzo szybko zaczęli zasłaniać się grubymi firankami lub luksferami, obniżając sobie poziom nasłonecznienia mieszkania. Po drugie, długie galerie okazały się idealnym środowiskiem dla drobnej przestępczości. Mieszkańcy osiedla zaczęli na własną rękę wstawiać kraty w galeriach (dziś już ich nie ma, bo uniemożliwiałyby ewakuację w razie wybuchu pożaru). Dodatkowo, okazało się, że nie do wytrzymania jest hałas, który generuje się z łatwością przy takim układzie architektonicznym.

Unifikacja i osamotnienie w betonowej dżungli

W dodatku, ciągnące się setkami metrów galerie, z których każda wygląda tak samo, a przechodząc po których mija się dziesiątki takich samych drzwi i okien – to wszystko okazało się sprzyjać unifikacji i poczuciu osamotnienia wśród mieszkańców.

Osiedle nieprzyjazne osobom starszym

Problemem też jest fakt, że Przyczółek Grochowski nie jest przyjazny seniorom. Windy rozlokowane są w taki sposób, że większość mieszkań nie ma do nich realnego dostępu. Trzeba dołożyć sobie nieco drogi, aby dostać się do windy. Szybciej zejdziemy klatką schodową. Dla osoby, która ma ograniczoną mobilność, jest to spory problem.

Brak wind dla mieszkańców bloków

Problem pojawia się również wtedy, gdy chcemy urządzić sobie mieszkanie i przywieść ze sklepu meblowego ciężkie łóżko. Nie dość, że mebel waży sporo, to jeszcze nie zmieści się w galerii. Żyje się więc w takim mieszkaniu nieco z ograniczeniami. Jak w hotelu.

Zalety mieszkania na Przyczółku Grochowskim

Jednak są też plusy. Na osiedle nie mogą wjeżdżać samochody. A to bardzo sprzyja zachowaniu komfortu życia. Brak hałasów generowanych przez śmieciarki. Żadnych wyjących alarmów. Brak samochodów na osiedlach daje też nieco oddechu dla przechodniów. Okazuje się, że pozbawienie przestrzeni zaparkowanych aut to ogromny atut i przekonać się możemy o tym dopiero kiedy odwiedzimy Przyczółek Grochowski. Innym takim miejscem na świecie jest Wenecja, w której przebywając możemy przekonać się, o ile podnosi się komfort życia, gdy nie przebywamy wśród jeżdżących maszyn, generujących spaliny, hałas i zagracającymi przestrzeń.

Dodatkowo, starsi mieszkańcy twierdzą, że tak naprawdę na osiedlu jest bardzo bezpiecznie, a drobni złodziejaszkowie grasujący po galeriach to wytwór filmów. Osiedle bowiem było scenerią do niejednego polskiego filmu z motywem bezosobowego, ponurego osiedla.

Jak Hansenowie po latach oceniają swój projekt?

Architekci przez długie lata obserwowali, jak układają się losy osiedla. Jeszcze w 2005 roku Oskar Hansen opisywał w książkach wnioski po przebyciu przez projekt. Wiele też było spotkań architektów z mieszkańcami. Na jednym z nich Zofia Hansen przepraszała mieszkańca za ślepą kuchnię w projekcie mieszkania. Wiele jednak jest w wypowiedziach Hansenów tłumionych pretensji do samych mieszkańców o to, jak potraktowali projekt. Budowa krat była odebrana przez małżeństwo projektantów niestety jako słabość natury ludzkiej. Coś, co w założeniu miało być idealne i służyć ludziom, w rzeczywistości okazało się niefunkcjonalne. W dużej mierze można jednak wyczuć w wypowiedziach architektów, że projekt był dobry, jednak niedoceniony.

Czy warto zamieszkać na Przyczółku Grochowskim?

Pokoje na wynajem na Przyczółku Grochowskim

Obecnie na Przyczółku Grochowskim żyje około 7 tys osób. Wśród ofert mieszkań lub pokoi na wynajem w Warszawie Przyczółek Grochowski praktycznie nie występuje. Prawdopodobnie ze względu na to, w jaki sposób rozkłada się średnia wieku mieszkańców: brakuje tutaj inwestorów kupujących mieszkania pod wynajem. Na przyczółku mieszkają głównie starsi ludzie, którzy trwali z projektem od samego początku jego istnienia.

Mieszkania na sprzedaż na Przyczółku Grochowskim

Mieszkania na sprzedaż na Przyczółku Grochowskim również są rzadkością. Jeśli jednak znajdziemy taką ofertę, to szybko rozpoznamy na zdjęciach oferowanych przez agencje nieruchomości charakterystyczne kuchnie z małymi oknami oraz mikroskopijne przedpokoje. Dodatkowo, charakterystyczne w mieszkaniach na Przyczółku Grochowskim jest układ: jeden większy pokój, drugi klatka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *