1. Ateny

Miejsce pierwsze otwierają oczywiście Ateny. Dlaczego?

  • Bo jest bardziej egzotycznie niż w innych europejskich stolicach tej skali. Widać bliskość Turcji i w charakterystycznej architekturze i w codziennym życiu (poczytajcie o wierze w Mati i wybierzcie się na typowe greckie targowisko).
  • Bo historia antyczna tego miejsca jest absolutnie niezwykła i ślady tego widać na każdym kroku. Bo Grecy są super. Uwielbiają dzieci, wiodą dość przyjemne (ale niebezproblemowe i leniwe!) życie i według mnie mają bardzo zbliżoną do Polaków mentalność.
  • Bo pogoda jest niezawodna. Mimo że oczywiście można zmęczyć się niekiedy upałami, a ilość turystów na Akropolu może zniechęcić, to jednak atmosfera tego miasta jest nie do podrobienia. Zarówno jeśli chodzi o piękną, zabytkową Plakę, na której można spotkać turystów z całego świata (serio, nigdzie w Europie nie spotkałam tak dużej mieszanki kulturowej, jak w Atenach podczas lata), jak i na obrzeżach, gdzie można podejrzeć codzienne zwyczaje wspaniałych Greków (zwróćcie uwagę na zwyczaj codziennego polewania chodnika przed domem wodą ze szlaucha)
  • I w końcu: bo Ateny to brama do Wysp Greckich. Gdy zechcemy zrobić sobie przerwę od zwiedzania tłocznej stolicy Grecji, można pojechać metrem do porcie w Pireus, wsiąść na prom i już po kilku godzinach znaleźć się na Santorini, Mykonos, czy Paros. A jeśli jednak niepisane jest nam uskutecznianie wojaży na wyspy, można poczuc klimat Cyklad tuż pod Akropolem, w dzielnicy Anafiotika.

Czego natomiast, będąc w Atenach, nie można sobie odpuścić? Koniecznie zjedzcie greckie suvlaki:) Zobaczcie Muzeum Akropolu, Ateński Tryptyk, udajcie się na ateńskie nabrzeże, aby spróbować jakiegoś dania z owocami morza (na pewno będą świeże i niedrogie!) i dajcie się porwać małym sklepikom i antykwariatom na Monastiraki.

2. Wiedeń

Numer dwa to oczywiście Wiedeń. Kiedyś twierdziłam nawet, że jest jeszcze lepszy niż Paryż. Trudno to obiektywnie oceniać. Wszyscy, którzy odwiedzili jednak Wiedeń, potwierdzą, że stolica ta jest po prostu ciekawa, pachnąca czekoladkami, urokliwa i niezwykle…dostojna. Jeśli kręcą nas historie królewskich rodów, wyśmienicie jest odwiedzić Wiedeń, aby zwiedzić pobliski pałac Schonbrunn i zobaczyć, jak żyła cesarzowa Sisi. Jeśli lubimy architekturę, tutaj znajdziemy unikalne w skali światowej budynki utrzymane w stylu secesyjnym, które były wzorem dla tych, które później powstawały w Budapeszcie, Lwowie, czy w Krakowie.

W Wiedniu znajdziemy też dość ciekawy Lunapark. Pełni rolę parku miejskiego, wejście jest bezpłatne, znajduje się w obrębie miasta, ale jednak nadal pełni funkcje parku rozrywki/wesołego miasteczka. Jest wielka karuzela, rollercoastery, wieże, dom strachu i budki z watą cukrową oraz strzelnice do walki o pluszaki. Bardzo polecam, szczególnie ze jeden z diabelskich młynów ma zabytkowe wagoniki (to chyba jedna z dwóch najstarszych atrakcji tego typu w Europie, nadal działająca tak jak w dniu, w którym wystartowała, dziesięciolecia temu). Jak na Wiedeń przystało, na Prater jest też oczywiście muzeum czekolady.

Podczas zwiedzania Wiednia zobaczymy stare bryczki z woźnicami powożącymi końmi. To jest chyba to, z czym Wiedeń po powrocie do Polski kojarzy się najbardziej. Warto zobaczyć katedrę św. Szczepana, Hofburg, a także pospacerować wiedeńskim Starym Miastem. Polecam również udać się na Maria-Theresien-Platz, gdzie znajdują się dwa wspaniale muzea: Muzeum Historii Naturalnej i Historii Sztuki.

3. Berlin

Kolejne miasto, które koniecznie należy kiedyś odwiedzić w ramach szybkiej weekendowej wycieczki jest Berlin. Znajduje się niedaleko granicy Polski z Niemcami, dlatego mieszkańcy takich miast jak Jelenia Góra, Wrocław, czy Zielona Góra mają ułatwione zadanie. Wystarczy wsiąść na kilka godzin do auta, aby znaleźć się w jednym z najbardziej imprezowych miejsc w Europie, a jednocześnie takich, które warto zwiedzić szukając dobrych muzeów (słynna Wyspa Muzeów) oraz miejsc ważnych dla historii Europy. Jednym z takich symbolicznych miejsc, które każdy z nas powinien zobaczyć, jest Brama Brandenburska lub siedziba niemieckiego parlamentu, czyli Reichstag. Ciekawostką jest oczywiście też pomnik Żydów (Holocaust Mahnmal). Każde z tych miejsc jest znaczące nie tylko symbolicznie, ale zachwyca też architektonicznie. Prawdziwą perełką architektoniczną jest tutaj Berliner Dom, ewangelicka katedra, którą wzniesiono na przełomie dziewiętnastego i dwudziestego wieku. Warto zobaczyć z zewnątrz dla widoku kopuły oraz wewnątrz, dla ołtarza wykonanego z białego marmuru. Podobnie jak w Wiedniu, w Berlinie znajdziemy zamek, zwany niekiedy berlińskim wersalem. Jest to Charlottenburg. W środku znajdziemy wspaniałe sale barokowe, a na zewnątrz zachwycający ogród w stylu angielskim i francuskim. Spacerując po mieście należy koniecznie zobaczyć takie atrakcje w Berlinie jak Alexanderplatz i wieżę telewizyjną. Kolejny istotny punkt do zobaczenia to oczywiście kawałek muru berlińskiego, który pozostał na swoim miejscu po obaleniu w 1989 roku. Dziś na zachowanym kawałku muru znajduje się wystawa zdjęć. Złaknieni zieleni udajmy się natomiast do Tiergarten. Nie bez znaczenia jest też oczywiście fakt, że Berlin jest uznawany za jedno z najbardziej imprezowych miejsc Europy Zmęczeni zwiedzaniem, wypróbujmy to na sobie i udajmy się do jednego z berlińskich klubów.

*Artykuł powstał przy współpracy z serwisem NaWakacje.eu

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *