prora osrodek wczasowy dla nazistow

…czyli kawałek architektury nazistowskiej

prora osrodek dla nazistow

Prora to osada na wyspie Rugia w Niemczech. Znajduje się tutaj długi na ponad 4 km blok mieszkalny, zbudowany w latach 30-tych przez nazistów. Miał służyć niemieckim obywatelom należącym do nazistowskiej partii (czyli dla jednej trzeciej mieszkańców Niemiec przed II Wojną Światową) jako hotel. Szczególnie zasłużeni naziści mieli tutaj odpoczywać, w podziękowaniu Hitlera za oddanie w tworzeniu wielkiej historii Niemiec.

Budynek zlokalizowany jest przy samym pasie plaży. Został zaprojektowany w taki sposób, aby maksymalna ilość wczasowiczów miała widok na otwarte morze. Z tyłu budynku znajduje się las iglasty. Niemal pod sam obiekt podciągnięto także tory kolejowe.  Otoczenie budynku jest piękne. Jedynym mankamentem być może jest jedynie to, że znajduje się na pustkowiu. Na zdjęciach satelitarnych wygląda dość osobliwie.

Prora ośrodek dla nazistów
Budynek w 2018 r. nie został jeszcze w całości odnowiony

Projekt budynku jest utopijny, zgodny z socjalistyczną myślą. Małe pomieszczenia, w każdym umywalka. Na korytarzach prysznice i toalety. Zero urozmaiceń, wszystkie kwatery miały być jednakowe. Budynek jest tak rozległy, że mógł pomieścić jednocześnie nawet 20 tyś. letników.

Budowy obiektu jednak nigdy nie dokończono: prace przerwał wybuch II Wojny  Światowej. W trakcie działań wojennych, osiedlali się tutaj na dziko żołnierze niemieccy. Po Wojnie: radzieccy. Gdy zrobiło się już nieco spokojniej, ten wielki hotel tkwił porzucony, zarastający krzewami, bez okien. Przez długie lata po Wojnie, gdy pamięć o tym, co robił Hitler i do czego zdolni byli Naziści, była zbyt żywa, aby ktokolwiek, kto ma jakąś wrażliwość chciał tam zamieszkać.

Obecnie jednak jest nieco inaczej. Do gry wchodzą młodsze pokolenia. Wychowane w kulcie multi- kulti. Których rodzice o wojnie uparcie milczeli, a w szkole ani widu ani słychu informacji o tym, czym właściwie było Auschwitz i  po co nasi dziadkowie w sumie jeździli do tej Warszawy w 1939-44? Nic więc dziwnego, że pojawili się więc młodzi inwestorzy: są z pokolenia, w którym pamięć o wojnie już tak nie boli. Prora jest natomiast niesamowicie wartościowym kąskiem dla branży turystycznej. Świetna lokalizacja, gotowy budynek, dobry dojazd. I drogocenny widok na morze.

apartamenty w Proora, Niemcy, Rugia, ośrodek dla Nazistów
Na zdjęciu: część budynku zaadaptowana na apartamentowiec.

Luksusowe apartamenty w Prora

Obecnie (rok 2018) w części budynku są już luksusowe apartamenty. W drugiej części jest schronisko dla młodzieży. O ile jednak dla Polaka schronisko młodzieżowe to stara kamienica z metalowymi pryczami czy tapczanami z lat 70, gdzie cena za nocleg nie przekracza 35 zł, tak dla Niemców schronisko młodzieżowe w Prora to…powiedzmy taki standard 3 gwiazdek. Ceny nie należą do najniższych. Jest to właściwie regularny, komercyjny hotel. Na parterze jednej z kolejnych części całego kompleksu znajduje się też muzeum poświęcone nazistowskiej historii Niemiec.

Na razie też nie cały budynek jest odnowiony. Na zdjęciach zobaczymy, do jakiego stopnia obiekt zdążył się zdegradować przez wszystkie lata leżenia odłogiem. Wszystko jednak idzie ku dobremu: za jakiś czas będzie to całkowicie nowe miejsce. Już teraz przyjeżdżają tutaj młodzi Niemcy z klasy średniej. Na parkingach widzimy dobre samochody, wokół budynku tworzy się powoli infrastruktura dla stałych mieszkańców: przedszkola i żłobki, parki zabaw dla dzieci, sklepy, piekarnie, kawiarnie.

Prora ośrodek dla Nazistow
Na zdjęciu: nieodnowiona część budynku w Prora

Budynek w Prorze jako przykład architektury nazistowskiej

Według wielu, budynek jest fascynujący. Stanowi niewątpliwie ciekawostkę architektoniczną. Może kojarzyć się z innym socjalistycznym, utopijnym projektem: osiedlem na Przyczółku Grochowskim w Warszawie. Podobnie jak to osiedle, w rzeczywistości projekt prawdopodobnie okazałby się “nie do życia”. Zwróćmy na przykład uwagę na to, że budynek ma długość 4,5 km i aby dostać się na drugą stronę, trzeba go obejść…. co oznacza, że osoba mieszkająca w środku musiałaby iść ponad 2 km wzdłuż ścian, aby dostać się do lasu czy torów znajdujących się po drugiej stronie.

prora osrodek wczasowy dla nazistow
Tylna część budynku, wychodząca na las

Nie znam żadnego Polaka, który mówiąc o Prorze zachowuje całkowicie neutralną postawę. Cała sprawa  budowy luksusowych apartamentowców w takim miejscu i to, jak potrafi nas to jednak razić, a jak być całkowicie naturalne dla Niemców, mówi wiele o różnicach w postrzeganiu II Wojny Światowej przez oba narody.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *