Wyspa Kalimnos jest mało urodzajna, w krajobrazie dominują góry. W przeszłości, gospodarka Kalimnos zachowywała niezależność ze względu na połów gąbek. W ostatnich latach prym wiedzie już turystyka – to dzięki niej żyje większość mieszkańców wyspy. Nadal jednak transport i generalnie połączenie ze światem Kalymnos uzależnia od położonej na północy Kos. Aby dostać się na Kalimnos, trzeba rozważyć na początku dostanie się na Kos.
Jak dostać się na Kalymnos?
Prom z Kos na Kalymnos płynie około 45 min. Koszt to około 35 zł (Blue Star Ferries) lub ok. 75 zł (Dodekanisos Seaways). W drugim przypadku kurs jest krótszy o 10 minut. Obie wyspy: zarówno Kos, jak i Kalymnos, są w zasięgu wygodnej bazy wypadowej, jaką może być Rodos. Z Rodos popłyniemy tak naprawdę na wiele ciekawych wysp Dodekanezu, a dostanie się na Rodos samolotem jest znacznie prostsze niż dostanie się tam promem z Aten. Biura podróży intensywnie czarterują loty właśnie na Rodos. Jeśli jednak chcemy dostać się na Kalymnos samodzielnie, powinniśmy rozważyć lot na Kos (z Włoch dostaniemy się tam za grosze).
Kiedy warto odwiedzić grecką wyspę Kalimnos?
Jest to kolejna wyspa, której nazwa nie mówi za wiele przeciętnemu turyście. Dzięki temu, można ufać, że na wyspie nie będzie wielkich tłumów. Szczególnie, gdy zechcemy pojechać do Grecji we wrześniu, który jest jednym z najlepszych okresów do odwiedzenia tej części Europy. Temperatura nadal wysoka, ceny niższe niż w szczycie sezonu, a turyści jakby już przynajmniej w połowie nieobecni.
Czym Kalymnos różni się od innych wysp greckich?
Obecnie trwa wielka unifikacja wysp greckich. Grecy, jak każdy zdrowy naród, stara się iść z duchem czasu. Podglądają najnowsze trendy w zakresie aranżacji wnętrz. Właściciele tawern patrzą na to, co podoba się ich gościom. Podróżują i widzą zachodnie nowoczesne, wymuskane bary, puby i ogródki restauracyjne. Wiedzą, co to jest Ikea – być może nie ma jej na greckich wyspach, ale transport ma się dobrze i nie ma problemu z dowiezieniem wszystkiego promem. Można być nieco przerażonym, patrząc na przykład na jedną z knajpek na Paros której wystrój jest jakby żywcem wyjęty z europejskich stolic:

Efekt jest oczywiście wizualnie bardzo dobry, knajpka jest stylowa i zgodna z najnowszymi trendami 2019. Jednak czy udając się do Grecji szukamy tego, co jest już w każdym dużym mieście?
Szukając unikalnych klimatów Kalymnos, poznajmy historię tej wyspy. Jeszcze do końca lat dziewięćdziesiątych rybołówstwo na przykład, miało się tutaj bardzo dobrze. Wyspa żyła tym, co dzieje się na przystani, która obsługiwała kutry. Jesienią, mieszkańcy hucznie świętowali udany lub mniej udany sezon łowczy. W tradycyjnych domach na Kalymnos widoczne jest, że wioska miała charakter stricte rybacki: pokryte muszlami amfory i gigantyczne gąbki to stały element wyposażenia wnętrz.
Kalymnos – wspinaczka skałkowa w Grecji
Jednak to nie rybołówstwo, czy tradycja poławiania gąbek przyciąga najwięcej przybyszy na Kalymnos. To, co odróżnia tę wyspę od innych w całej Grecji to oczywiście niesamowite warunki do wspinaczki skałkowej.
Kalymnos jest doskonałym miejscem dla wspinaczy ze względu na to, że jest tutaj wyjątkowo dużo jaskiń, skał z pionowymi ścianami i wybrzeży o fiordowym kształcie. Na wyspie znajduje się około 2000 (!) dróg wspinaczkowych, o różnorodnym stopniu trudności. Już z samolotu zobaczymy, jak górzysta jest to wyspa.
Jest to doskonały rejon wspinaczkowy w Europie, przeznaczony szczególnie dla osób, które chcą powspinać się jeszcze w listopadzie. Zdecydowanie też ciekawie jest udać się do jaskiń zlokalizowanych na Kalimnos. Niektóre z nich służyły w przeszłości jako kryjówki dla mieszkańców (na przykład wtedy, gdy wyspa była pod włoską okupacją). Taka jest jaskinia Daskalio, do której można udać się łódką. W czasach starożytnych, wnętrza jaskini służyły jako znane miejsce kultu.
Kalymnos – co zobaczyć?
Największe miasto wyspy to Pothia. Położone jest nad zatoką. Na północnym zachodzie wyspy widać z daleka dwa zamki: Chryssocherias (kiedyś była to twierdza joannitów), a także fort pochodzący z czasów Bizancjum – Pera Kastro.
Wschodnie wybrzeże wyspy jest mało zamieszkane. Kilkanaście lat temu można było spotkać tutaj kilka ciekawych osad, specjalizujących się w uprawie mandarynek i pomarańczy. Dziś już jednak ślad po nich zaginął, nie opłaca się prowadzić takiej działalności.

Kalymnos – hotele, kurorty, plaże i wycieczki fakultatywne
Najlepsze hotele, a co za tym idzie, najwięcej turystów, znajdziemy na zachodnim wybrzeżu wyspy. Jest mniej strome, z lepszymi plażami i zdecydowanie bardziej rozbudowaną infrastrukturą niż część wschodnia. Jest to znana Brosta. Wśród plaż godnych polecenia na Kalymnos są Kandouni i Linarii. Wielu turystów decyduje się na wycieczkę na wysuniętą nieco na północ plażę Platis Gialos. Przebywając na wakacjach na Kalimnos, wart udać się statkiem na maleńką, bardzo malowniczą wyspę Telendos. Jest niesamowicie zielona: hotele i restauracje giną tam w gąszczu hibiskusów, palm i winorośli.
Jeśli szukamy miejsc odludnych powinniśmy udać się na północ: na plażę Aryinonda lub na Emborio. Tam jednak konieczne będzie skorzystanie z maty na kamienistą plażę. Pomocne też będzie zabranie ze sobą butów przeznaczonych do chodzenia po kamienistym podłożu (w takich butach można z powodzeniem też pływać).