słowacki raj

Od 1988 roku park narodowy, Słowacki Raj – jest jednym z najpiękniejszych terenów całej Słowacji. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy z jego istnienia, a tymczasem jest to miejsce, które powinien odwiedzić każdy miłośnik niesamowitych widoków. Za niezwykłość Słowackiego Raju odpowiada w głównej mierze… woda.

Lata żmudnej pracy

To właśnie woda wyrzeźbiła w skałach szereg przełomów. Płynące w tym obszarze rzeki Hnilec oraz Hornad, ale także wiele potoków – doprowadziły do powstania wąwozów z licznymi wodospadami, jamami oraz jaskiniami i innymi formacjami skalnymi.

Słowacki Raj znajduje się w Karpatach Zachodnich. Niestety, na chwilę obecną brak jest bezpośredniego połączenia jakimkolwiek środkiem transportu publicznego pomiędzy Polską, a tą malowniczą krainą, dlatego też najrozsądniej jest wybrać się na wycieczkę prywatnym autem.

Kilka słów o historii Słowackiego Raju

Choć istnieje legenda, zgodnie z którą nazwę temu rejonowi nadali mnisi, zachwyceni jego urokiem, prawda jest nieco bardziej prozaiczna – została stworzona przez krajoznawcę na początku XX wieku.

W okresie średniowiecza, powstały tu pierwsze osady – klasztor kartuzów oraz kameralny zameczek. Miejsca te zostały na przestrzeni lat porzucone przez ich właścicieli i teren pozostawał opuszczony aż do XIX wieku, kiedy to zaczęła rozwijać się turystyka. W związku z tym, że przez dziesiątki lat, Słowacki Raj nie był w żaden sposób zmieniany przez człowieka, pierwsze osoby odkrywające to miejsce napotykały na liczne przeszkody. Rozpoczęto zatem budowę pierwszych szlaków turystycznych w dość prostych formach.

Najpiękniejsze miejsca w Raju

Wycieczka w góry na Słowację nie może obejść się bez odwiedzenia tego terenu. Choć wciąż wiele osób nie słyszało o tym miejscu, do jego rozwoju turystycznego bez wątpienia przyczynił się rok 2000. To właśnie wtedy wpisano na listę światowego dziedzictwa UNESCO Dobszyńską Jaskinię Lodową.

Tereny Słowackiego raju to świetne miejsce na wycieczkę w góry również dla osób, które nie posiadają dużego doświadczenia. Na chwilę obecną tereny, choć piękne i dziewicze, są dobrze przygotowane dla turystów i umożliwiają bezpieczne spacerowanie po okolicy. Nie oznacza to oczywiście, że nie należy zachować ostrożności – w końcu wyprawa w góry zawsze niesie za sobą pewne ryzyko. Warto w odpowiedni sposób zabezpieczyć siebie i innych towarzyszy wycieczki, m.in. poprzez odpowiednie obuwie, ale również stalą czujność.

Z czego słynie Słowacki Raj?

Przede wszystkim z tego, o czym wspomnieliśmy wyżej: dziewiczej natury. Fakt, że tereny te nie były w żaden sposób dotknięte przez działalność człowieka przez wiele lat sprawił, że przetrwało tu wiele gatunków roślin i zwierząt, które w innej sytuacji nie miałyby szans na przeżycie.

Jednym z miejsc zdecydowanie wartych obejrzenia jest Suchá Belá, uważana przez większość turystów za najpiękniejszą pośród wszystkich dolin Raju. Uwaga – spacer w większości odbywa się po wilgotnym terenie, dlatego bez względu na porę roku, warto wyposażyć się w wodoodporne buty. Dodatkowo, jako że jest to dolina z niewielkim dostępem do słońca, nawet w okresie letnim warto zabrać ze sobą kurtkę bądź grubszą bluzę.

Jeśli cenisz sobie piękne widoki, koniecznie odwiedź Kláštorisko: polanę na terenie Słowackiego Raju, z której widać nawet Tatry. To właśnie tutaj znajdował się wspomniany wcześniej klasztor kartuzański, po którym obecnie pozostały jedynie częściowe ruiny (resztę budynku rozebrano). W XX wieku powstało tu schronisko turystyczne, jednak i ono nie miało szczęśliwego losu: podczas II wojny światowej zostało spalone. Dopiero na przestrzeni kolejnych, powojennych lat odbudowano to miejsce i obecnie służy turystom jako lokalizacja wypoczynkowa.

Oczywiście, powyższe miejsca to tylko najpopularniejsze lokalizacje w Słowackim Raju. Na uwagę zasługują również inne fragmenty tego przepięknego obszaru, jak chociażby Piecky czy Przełom Hornadu. Niektóre z fragmentów wyprawy mogą być trudniejsze dla niedoświadczonych piechurów, jednak znaczna ich większość sprawdzi się również wtedy, gdy na szlak wybiera się laik.

_________________________________

Artykuł powstał dzięki uprzejmości autorów bloga Hasające Zające

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *