norymberga
zjazd nsdap
Zjazd NSDAP w Norymberdze, źródło: Wikipedia

Norymberga była często określana przez Hitlera najbardziej niemieckim z niemieckich miast. To właśnie tutaj krzyczał najgłośniej, nawołując Niemców do wprowadzenia na świecie swoich rządów. To właśnie tutaj miały miejsce cieszące się ogromną popularnością wśród zwykłych obywateli Niemiec w tamtym czasie zjazdy NSDAP i to właśnie w tym mieście entuzjastycznie dawano się porywać hasłom o tym, że jednych ludzi można wybić, a innym torować drogę do lepszego życia. W 1935 roku upaństwowiono rasizm, czyli wprowadzono tzw. ustawy norymberskie, które dyskryminowały tych obywateli III Rzeszy, którzy byli Żydami lub mieli żydowskie pochodzenie.

Ustawy Norymberskie

O ile ustawy te były lekceważone za granicą, jako dziwaczny powrót do takiej organizacji społeczeństwa, jakich nie widziano w cywilizowanym świecie od stuleci, o tyle wśród obywateli niemieckich, w co trudno uwierzyć, nowe zasady gry znalazły poklask. Ideologicznym podłożeniem tworzenia owych ustaw było założenie, że Niemcy są kastą wyższą w stosunku do ludności pochodzenia żydowskiego. O ile więc istniejąca już duzo wcześniej niechęć Niemców do Żydów zamieszkujących Niemcy była wcześniej dobrze widoczna i prowadziła do zatargów, tak po wprowadzeniu ustaw norymberskich jakby osądzono z góry, że Niemiec zawsze w sporze ma rację. Rozpoczęły się szykany: niesamowita skala donosów, wykorzystywanie Żydów, szkalowanie w miejscu pracy, wykorzystywanie, sąsiedzka mściwość… wszystkie ciemne sprawki dnia codziennego zaczęły być już rozgrywane nie na zasadach uczciwego współżycia społecznego, a na podstawie przepisów, z których wynikało, że to Niemcy mogą robić co tylko chcą. Zakazano plamienia krwi niemieckiej, co oznaczało, że Niemki utrzymujące kontakty z Żydami mogły zostać uwiezione w wwiezieni lub wysłane do obozu koncentracyjnego. Gdy władze wykryły takie mieszane związki, decydowały się niekiedy na badanie ginekologiczne. Gy okazywało się, że kobieta jest dziewicą, nie oskarżano jej już o brudzenie krwi niemieckiej, a o spoufalanie się Żydami.

Tak miał wyglądać stadion w Norymberdze

Aktywiści rządzącej wtedy partii plądrowali żydowskie mieszkania sklepy, wywlekali Żydów na ulicę i ku braku sprzeciwu otoczenia, dręczyli ich publicznie na śmierć. Żydom zakazano zatrudniać niemieckie sprzątaczki, prowadzić samochód, korzystania z bibliotek, podróżowania. Z czasem Żydzi nie mogli podejmować już zawodów takich jak lekarz, farmaceuta, prawnik… Skrajny radykalizm oczywiście raził zwykłych obywateli Niemiec, a sam Hitler początkowo liczył się ze światem zewnętrznym (zbyt duży radykalizm mógłby osłabić niemiecką gospodarkę), jednak z czasem, jak wiemy, sprawy poszły mocno za daleko. Utworzono obozy koncentracyjne, rozpoczęto działania zbrojne wobec innych państw, a sami Żydzi zostali nie tyle maksymalnie wyizolowani, co brutalnie usunięci z tej części Europy.

Hitler, który w planach miał podbić cały świat, zakładał, że po zdobyciu już wszystkich ludzi na ziemi, będzie urządzał w Norymberdze igrzyska olimpijskie. Specjalnie w tym celu na obrzeżach miasta miał powstać wielki stadion w kształcie podkowy, kształtem nawiązujący do rzymskiego Collosseum. Planów na szczęście nie udało się finalnie zrealizować.
Projektów na postawienie tym podobnych budowli, świadczących o wielkości państwa niemieckiego było w głowie Hitlera dużo więcej. Wszystkie łączył się tym, że były głupio patetyczne, o mętnie patetycznym mistycyzmie i oczywiście niepozbawione onieśmielającego rozmachu.

Procesy Norymberskie i Straße der Menschenrechte

Po tym, jak II Wojna Światowa wygasła, rozpoczęły się procesy Norymberskie, w trakcie których sądzono zbrodniarzy wojennych, w tym oczywiście nazistów. W okolicach Muzeum Narodowego Niemiec znajdziemy tak zwaną Drogę Praw Człowieka.

Jest to kolumnada pomników, na których wyryto fragmenty z 30 artykułów Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka. Pomniki ustanowiono w ramach oskarżenia przeciw zbrodniom nazistów, jak i ostrzeżeniem, że prawa człowieka są łamane na całym świecie do dziś. Autorem jest izraelski artysta Dani Karavan. Obiekt rozciąga się na całej długości Kartäusergasse.

prora osrodek dla nazistow
Prora, ośrodek wczasowy dla Nazistów – pięknie położony na Rugii prezent od Hitlera obywatelom za zasługi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *