airbnb a hotel różnice

Airbnb to portal, który pośredniczy między osobą, która posiada lokum do wynajęcia a osobą, która takiego lokum szuka. Przez Airbnb można wynająć pokój, mieszkanie albo dom. Ta platforma to prawdziwa perełka do wyszukiwania najciekawszych, najbardziej zaskakujących miejsc do spania – nie znajdziemy takich hoteli ani tak usytuowanych pensjonatów, jak położone są właśnie mieszkania do wynajęcia przez Airbnb.

Po pierwsze: taniej niż w hotelu

Do tego wszystkiego, Airbnb prawie zawsze wychodzi taniej niż zwykły hotel o tym samym standardzie co wynajmowany przez Airbnb apartament. Szczególnie wtedy, kiedy wynajmujemy pokój w parze lub z całą rodziną. Dodatkowo oczywiście, Airbnb to możliwość korzystania ze wszystkich plusów, jakie niesie ze sobą mieszkanie we w pełni wyposażonym mieszkaniu: pralka, gotowa do gotowania kuchnia, balkon, a przede wszystkim… mamy w takim przypadku izolację od kontroli ze strony administratorowi/właścicieli.

Po drugie: dzięki Airbnb możemy uczestniczyć w lokalnym życiu

Dzięki Airbnb możemy zobaczyć, jak mieszkają miejscowi. To niesamowite ciekawe zobaczyć, jakich materiałów budowlanych i mebli oraz sprzętów używają mieszkańcy innych szerokości geograficznych. Ciekawie jest zobaczyć jak wyglądają klatki schodowe, jakie hałasy budzą w nocy mieszkańców oraz jaki klimat panuje w danym miejscu. Na przykład, mieszkaj ac w apartamencie w Atenach i Rzymie, możemy sprawdzić, jak to jest mieszkać w miejscu, w którym w lecie upał jest nie do wytrzymania oraz jak chronią się przed nim miejscowi (płytki na podłodze, markizy w oknach, wentylatory itp.)

Korzystanie z Airbnb zmusza nas do przyjęcia takiego trybu życia, jakim żyją miejscowi. Oznacza to, że konieczne jest wyjście na zakupy na pobliski bazar, poszukanie miejscowej siłowni itp. To wszystko może miejscami wydawać się uciążliwe, ale po powrocie szybko okaże się, że to własnie te wypady, w których mieliśmy okazję coś przeżyć pamiętamy najlepiej! Zwykle też gospodarze takich mieszkań dają swoim turystom wskazówki odnośnie tego, które miejsca poza turystyczną komercją warto zobaczyć: gdzie można poczuć lokalne życie, gdzie znajduje się bar tylko dla miejscowych oraz na które plaże raczej nie znajdziemy tłumów turystów. To zdecydowanie bardziej wartościowe wskazówki niż te, które dostalibyśmy w hotelach, które połączone są z atrakcjami siecią partnerską. Być może nie dostaniemy przy okazji zniżek na pewne atrakcje, ale z drugiej strony, szybko docenimy prawdziwą jakość zwiedzania, kiedy podążamy własnymi ścieżkami. Często gospodarze z Airbnb (na przykład tam, gdzie zamiast samodzielnego mieszkania wynajmujemy na Airbnb tylko pokój w mieszkaniu współdzielonym z właścicielem) angażują się w przyjmowanie nas i zabierają na przykład na wycieczkę po mieście lub zapraszają na samodzielnie przez nich zrobione lokalne danie. Warto z tego korzystać!

Airbnb jest proste w obsłudze

Kolejny powód, dla których wolę Airbnb od zamawiania hotelu przez Booking to prostota obsługi. Być może to, że zawsze istnieje ryzyko, że host w ostatniej chwili odmówi mi noclegu jest nieco stresujące, to jednak nigdy mi się to dotąd nie zdarzyło. A samo zamawianie noclegu wydawało mi się zawsze krótsze, bardziej jasne niż w przypadku zamawiania pokoju przez Booking.

Airbnb jasno pokazuje, jak wygląda lokum

Sporym utrudnieniem przy zamawianiu lokum przez Booking lub przez inny system do rezerwacji jest to, że platformy te nie do końca pokazują, w którym pokoju hotelowym będziemy nocować. Czasami istnieje oznaczenie: “widok na morze”, jednak może to oznaczać, że aby to morze zobaczyć, trzeba przemieścić się na skrawek balkonu. Nie wiemy też jak ten balkon będzie wyglądał. Na airbnb wszystko wydaje się jasne – gospodarze w większości przypadków jasno pokazują, jak będzie wyglądał pokój i apartament. Ci, którzy tego nie robią, zwykle po prostu na tym portalu nie zarabiają zbyt dużo i dostają średnie recenzje, co zmusza ich z drugiej strony do zmodyfikowania swojej oferty.

Elastyczne godziny zameldowania

W większości mieszkań, które wynajmowała przez Airbnb istniała możliwość zameldowania się do mieszkania bez konieczności spotykania się face to face z administratorem lub właścicielem lokalu. Klucz znajdował się w skrytce, do której można było dostać się podając kod, przekazany mi wcześniej przez właściciela telefonicznie lub mailowo. Po opuszczeniu apartamentu, trzeba włożyć taki klucz z powrotem do sejfu (przywieszonego na drzwiach), zamknąć za sobą drzwi, które się zatrzaskują i… zmienić ustawienie cyferek przy sejfie. To wszystko oznacza, że do mieszkania można wchodzić wtedy, kiedy się chce i przestrzeganie ścisłych godzin do zameldowania się nie jest wymagane. Dla osób, które docierają na przykład do Gdańska w piątek po południu, z Krakowa lub z Warszawy jest bardzo dużym ułatwieniem. Nie trzeba spieszyć się, aby zdążyć przed 22:00.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *