Cyklady która wyspa najlepsza

Cyklady to chyba najbardziej klimatyczny archipelag Grecji. To właśnie tutaj znajdują się wyspy, które uchodzą za “najbardziej greckie”, inaczej mówiąc: te, które widujemy najczęściej na pocztówkach. Grecja w czystej postaci. Zapraszamy Was do naszego przewodnika po Cykladach, który pokazuje, jak rozplanować sobie rejsy po wyspach promem: od jednej, do drugiej. Ile to trwa, ile kosztuje i w jakiej kolejności zwiedzać greckie wyspy archipelagu Cyklady?

Najlepszy kierunek pływania po Cykladach:

Najtaniej, najciekawiej i najmniej męcząco jest rozpocząć od wyspy Kithnos (2,5 h promem z Pireusu). Następnie, krótki promem udamy się na Paros, skąd warto popłynąć na Naxos. Z Naxos szybko dopłyniemy na Ios, a z Ios na Santorini, na końcu zostawiając Kretę. Z Krety mamy sporo tanich połączeń lotniczych nie tylko do Aten, ale też do Polski.

Wyspy greckie – mapa z rozplanowaną kolejnością rejsów

Trasę tę można skracać lub poszerzać o niektóre wyspy, na przykład Astypaleę lub o Mykonos, ale nie można jej dowolnie modyfikować, bo “nie z każdej wyspy dostaniemy się na każdą”.

Ile wysp na Cykladach w ciągu 10 dni urlopu zdążę odwiedzić?

Dodatkowo, należy rozplanować wszystko tak, aby było jak najmniej rejsów powrotnych i kręcenia się w kółko – to strata czasu i pieniędzy. Warto również wspomnieć, że niektóre wymienione wyspy są dla koneserów i większości osób będzie się tam po prostu nudzić (taka może okazać się Kea i Kythnos, Amorgos,  Antyparos). Należy to wziąć pod uwagę szczególnie wtedy, gdy mamy tylko 10 dni urlopu. Ten okres czasu na pewno nie wystarczy na zobaczenie wszystkich opisanych wysp – trzeba wycinać niektóre punkty. Jeśli to nasz pierwszy raz w Grecji i do dyspozycji mamy max 10 dni, prawdopodobnie najlepiej wziąć wtedy pod uwagę jedynie Paros, Santorini, Mykonos i Naxos. Na Kretę prawdopodobnie nie wystarczy już czasu.

Aby poszerzyć wskazaną wyżej trasę o Mykonos, trzeba po prostu zrobić kółko i dotrzeć na tę wyspę z Naxos. Aby kontynuować rejs, należy wrócić z Mykonos na Naxos.

Rejs po wyspach greckich uwzględniający wyspę Astypalea – jak to zrobić?

Jeśli w powyższej trasie chcemy jeszcze uwzględnić Astypaleę, konieczne jest wypłynięcie na nią z Naxos. Wówczas kierunek powinien wyglądać tak:

Kythnos – Paros – Mykonos – Naxos – Astypalea – Naxos – Ios – Santorini – Kreta.

Jak widać, uwzględnienie Astypalei wymusza na nas zawrócenie na Naxos, skąd dopiero możemy płynąć dalej na Ios. Dodatkowo, promy na Astypalea poza sezonem, potrafią pływać czasami tylko raz na 3 dni. Dlatego jeśli marzy nam sie Astypalea, poleca się raczej okroić teren eksploracji wysp greckich i zrobić sobie trasę:

Naxos – Donoussa – Astypalea -Kos na Dodekanezie – Santorini – Kreta

Rejs po najciekawszych greckich wyspach – jaka kolejność?

Tutaj:

Rejs z Santorini na Ios, z Ios na Paros + z Paros na Naxos/Mykonos, stamtąd powrót do portu w Atenach: ceny, rozkłady i wskazówki (klik)

jest opis jednej z najlepszych tras promami po Cykladach. Trasa ta została odwrócona: rozpoczęto od Santorini, a następnie poruszano się po punktach: Ios, Paros, kończąc dowolnie na Naxos/Mykonos, z których można udać się samolotem na północ Europy lub popłynąć do portu w Atenach. Zamiennie, można poszerzyć tę wycieczkę o Kretę, od której można zacząć, dostając się do niej bezpośrednio samolotem z Polski. We wpisie znajdują się ceny, godziny startu promów i czas przepraw morskich między wyspami.

Poniżej natomiast jest kolejny porządek zwiedzania, zakładający dużo większą swobodę w sklejaniu trasy:

greckie wyspy - mapa
Greckie wyspy – mapa

1. Wyspa oddalona od Aten o 2 godziny drogi: Andros

Idealna, gdy możemy odwiedzić tylko jedną wyspę podczas krótkiego pobytu w Atenach

Ruszamy tradycyjnie z Aten, z portu w Pireusie. Pierwszą wyspę, na którą warto kupić bilet na prom w jednej z agencji portowych może być Andros (oznaczona na naszej mapie numerem 1). Z Pireusu płynie się na Andros około dwie godziny. Wielu Ateńczyków ma tutaj swoje letnie dacze. Jest to najdalej na północ wysunięta część Cyklad.

Adros nie jest wyspą szczególnie promowaną wśród turystów. Ma lokalny charakter, a ci, którzy mają tutaj swoje letnie wille, dziękuję bogu za spokojne lato bez przybyszy z całego świata. Mimo to, niektóre miejscowości na wyspie można uznać za typowo turystyczne. Warto odwiedzić na przykład Batsi, gdzie znajduje się trochę tawern, hotelików i plaż z leżakami do wynajęcia.

Architektura tej wioski różni się nieco od reszty Cyklad: dachówki są czerwone, a w niektórych częściach wyspy można dostrzec pozostałości po kolonizowaniu tej części morza przez Albańczyków, którzy budowali tutaj domy murowane. Ciekawostką na Andros są pola uprawne podzielone niskimi murkami. W ten sposób unikano wojny o przesuwającą się miedzę. Znajduje się tutaj także prywatne muzeum sztuki współczesnej oraz jeden z najpiękniejszych monasterów: Panachrandou (liczy ponad tysiąc lat). Aby się do niego dostać, trzeba wędrować przez około 3 godziny. Będąc na tej wyspie należy z reguły nastawić się na to, że najpiękniejsze rejony zobaczymy tylko, jeśli zdecydujemy się na piesze wędrówki. Aby zejść do jednej z ciekawszych plaż, trzeba pokonać około tysiąc stopni. Na cyplu Zagora natomiast odkryto starożytne miasto (które istniało prawdopodobnie w czasach Homera). Na wyspie znajduje się kilka bardzo urokliwych plaż. Warto wymienić choćby Nimborio, Agios Pellos, czy Gialię.

2. Wyspa Kea

Pełne Ateńczyków przypływających tutaj na weekend

Nazwa Kea rzadko przechodzi przez usta osobom, które pytamy o najlepsze wyspy greckie. Niewiele osób tak naprawdę o niej wie, bo nie jest promowana jako turystyczna destynacja. Nie oznacza to, że nie jest warta odwiedzenia. Po prostu nie ma na niej kurortów, w których można najwięcej zarobić z perspektywy biura turystycznego. Jeśli jednak chcemy udać się w samodzielny rejs po wyspach greckich i jeśli mają to być głównie Cyklady, to Kea jest obowiązkowym punktem.

Kea to wyspa, która od starożytności słynęła z migdałów. Co ciekawe jednak, nie ma niej drzewek oliwnych, obowiązkowego punktu greckich wysp! Od zawsze miejsce to było zasobne w wodę pitną, prawdziwy rarytas na greckich wyspach, gdzie nadal o czystej i zdatnej do spożycia wodzie mieszkańcy wyrażają się z szacunkiem.

Jest to kolejne miejsce bardziej znane wśród rodowitych Ateńczyków przypływających tutaj na przedłużone letnie weekendy niż wśród turystów z Europy, czy ze Świata, którzy wciąż skupiają się na zadeptywaniu Santorini.

Dzikie zachodnie wybrzeże tej wyspy może być prawdziwą gratką dla młodych ludzi podróżujących po greckich wyspach z plecakiem. Znajdują się tutaj piaszczyste plaże, trudno dostępne z perspektywy osoby zmotoryzowanej. Niektóre miejsca przy brzegu morza są wręcz wcale niedostępne.

Jak większość wysp greckich, szczególnie w archipelagu Cyklady, na Kea znajdują się wykopaliska. Odkryto tutaj między innymi najstarszą na świecie osadę neolityczną. W wiosce Agia Irini znajdują się wykopaliska z czasów minojskich, a także pochodząca z czasów starożytnych droga. Również tak zwany Lew  z Kei, o wielkości prawie 6 metrów, znajduje się kilkanaście minut spacerem od Chory.

Jeśli chcemy przekonać się, jak wygląda codzienne życie na wyspach greckich, powinniśmy udać się do Chora. To właśnie tam stacjonują miejscowi. Pozostałe wioski na wyspie Kea będą natomiast w mniejszym lub większym stopniu zaadaptowane na potrzeby turystów.

3. Wyspa Tinos

Tutaj Grecy podążają w ramach pielgrzymki

Ta wyspa grecka jest najbardziej znana wśród samych Greków: co roku tysiące mieszkańców Hellady przypływa tutaj, aby wziąć udział w pielgrzymce do cerkwi Panagia Evangelistria. W cerkwi znajduje się ikona, której przypisywano dziesięcioleci cudowną moc uzdrawiania. W najważniejsze święta maryjne na wyspie zbiera się mnóstwo Greków i Romów. Są kolorowi ubrani i gotują się do wzięcia udziału w szumnej procesji (25 marca i 15 sierpnia). Warto zobaczyć ten kolorowy pochód. Pielgrzymka kończy się rytuałem padania na kolana i obowiązkiem przebycia ostatniego odcinka do ołtarza na kolanach. Co ciekawe, robią to tylko kobiety.

Tinos to wyspa, na której można nadal zobaczyć, jak pracują rzeźbiarze: warto w tym celu udać się do wioski Pirgos. Oczywiście, mowa tutaj o rzeźbieniu w marmurze. Na Tinos znajdują się również najciekawsze chyba w całej Grecji gołębniki. Są zdecydowanie inne niż te, do których widoku przyzwyczailiśmy się na północy Europy. Zwyczaj hodowania gołębi przywieźli tutaj Wenecjanie.

Miłośnicy historii powinni wiedzieć, że Tinos to ostatnia wyspa zdobyta przez Turków w 1723 r. Najciekawsze plaże na Tinos natomiast znajdziemy w Kolimbithra i Agios Sostis. Najbardziej malownicze wioski to Arnados oraz Kardiani. Na wyspie znajduje się odludne miejsce z dostępem do morza: aby się tam dostać, należy wybrać się nad zatokę Isternion. Schodzimy po marmurowych schodach na ścieżkę, która zaprowadzi nas wprost do morza.

4. Wyspa Kithnos

Tutaj mamy szansę podejrzeć codzienne życie mieszkańców greckich wysp

Pełne małych domostw, ukwieconych ogródków miejsce. Kiedyś słynęło z gorących źródeł, obecnie bardziej z pasterzy, którzy utrzymują tutaj swoje rodziny ze sprzedaży mleka i mięsa.  Kithnos jest nadal mało znana, dlatego jeśli zastanawiamy się, którą grecką wyspę wybrać, aby nie natknąć się na tłumy turystów, to właśnie tutaj mamy na to szansę. W centralnej części wyspy znajduje się Chora – jest to jedyne na Cykladach miasteczko, które ma prostokątną siatkę ulic.

Szukając noclegów na wyspie, skierujmy swe kroki do Merichas. Z tej miejscowości w czasie lata kursuje taksówka wodna, rozwożąca turystów po okolicznych plażach. Co robić na Kithnos? Ci, którzy lubią greckie Cyklady docenią przede wszystkim unikalną architekturę. W miasteczkach, na starówkach, niektóre kamienice połączone są w górze drewnianymi belkami. Miasteczka nierzadko można oglądać z góry: wówczas czerwone dachówki, połączone z nikłą roślinnością i specyficznym greckim klimatem wyglądają niesamowicie!

5. Siros

Wyspa ze stocznią, z klimatem jak ze starego portu

W dawnych czasach to właśnie tutaj znajdował się główny port Grecji. Dopiero pod koniec XIX w. ustąpił miejsca Pireusowi. Od tego jednak czasu, cała wyspa wyraźnie straciła na gospodarczym znaczeniu na mapie Grecji. Nie jest to już strategiczne miejsce dla przepływających przez Grecję statków. Nadal jednak Siros jest dość atrakcyjnym punktem na rejsie po Cykladach. Mimo że na pierwszy rzut oka jej krajobraz może jawić się nieco jako przemysłowy (na wyspie jest stocznia!), to jednak w trakcie pobytu przekonamy się, że nawet i to ma swój urok. Wszędzie czuć zapach ośmiorniczek, czuć wakacyjny klimat, widać wciąż ruch na morzu. Być może nie jest to sielskie i spokojne Santorini, jednak nadal jest to prawdziwy kawałek Grecji. Być może nie do polecenia jako kwintesencja Cyklad i nie jako pierwsze zetkniecie z greckimi wyspami, jednak jako dobry dodatek. Poza tym, to właśnie na Siros można szukać dobrych połączeń promów w trakcie intensywnego eksplorowania wysp greckich (to dobra baza przesiadkowa).

Ze względu na dawne bogactwo wyspy, w miasteczkach zlokalizowanych na niej znajdziemy neoklasycystyczne dzielnice, takie jak np. Vaporia. Niezwykle elegancka, pełna rezydencji z końca XIX wieku, wysadzana roślinami, otoczona plantami i wypełniona marmurem. Niektórzy twierdzą, że to najbardziej elegancki zakątek wysp greckich należących do archipelagu Cyklad.

Na Siros znajdziemy kilka ładnych plaż, ładne miasteczka, ciekawe jaskinie, a przy jej brzegach kilka odludnych pomniejszych wysepek. Więcej zieleni jest na południu, niż na północy.

6. Mykonos

Wyspa w Grecji dla spragnionych rozrywek i luksusu

Jest to niesamowicie popularne miejsce. Jeśli jednak porównamy je z wyspami opisanymi powyżej, stwierdzimy, że obiektywnie niej est zbyt piękna. Nie jest ani szczególnie zielona, ani nie ma w niej tak wielu zabytków jak na pozostałych wyspach, nie ma wykopalisk archeologicznych ani nie za bardzo czuć lokalny charakter. Jest skaliście, płasko, bez drzew. Dlaczego jednak to właśnie na Mykonos ludzie przybywają najliczniej? Odpowiedzią jest to, w jaki sposób Grecy przygotowali wyspę. Znajduje się tutaj bardzo dużo niezłych plaż, mnóstwo przyjemnych barów plażowych, restauracji, dobrych noclegów oraz miejsc, w których można po prostu się zabawić podczas wakacji. Dodatkowo, na Mykonos architektura niekiedy wprost oszałamia.

Jedyna wioska obecna nadal na Mykonos, znajduje się w głębi lądu (ok 7 km od linii brzegowej). Warto się tam wybrać, jeśli zechcemy zobaczyć coś unikalnego. Miłośnicy historii znajda ciekawostki w muzeum archeologicznym na wyspie lub w muzeum folkloru. Z Mykonos można wybrać się też łodzią na pobliskie Delos. Milosnicy plażowania powinni wiedzieć, że znacznie bardziej wietrzna jest strona północna niż południowa strona wyspy.

Najbardziej charakterystyczny obrazek z wyspy Mykonos to oczywiście wiatraki. Znajdują się w mieście Mykonos, które uchodzi za jedno z najbardziej zadbanych miasteczek spośród wszystkich obecnych na Cykladach.

7. Serifos

Wyspa podobna do Santorini

To górzysta wyspa, na której można znaleźć przede wszystkim spokój. Ciekawostką jest port, który znajduje się w głębi zatoki, osłonięty cyplem. Jeśli polubiliśmy spacerowanie po górzystej Santorini, możemy udać się właśnie na Serifos po dokładkę. Jeśli od Serifos zechcemy udać się bezpośrednio z portu w Pireusie, rejs zajmie około 4 do 5 godzin. Ci, którzy przybywają tam jeszcze na początku czerwca twierdzą, że to jeszcze nie sezon – i można cieszyć się bezludnymi plażami! Trzeba przyznać, że jest to miła odmiana w stosunku do Santorini. Ogromną zaletą wyspy Serifos jest to, że większość plaż jest dostępna tylko pieszo. Dzięki temu wyspa długo jeszcze nie zostanie zadeptana.

8. Sifnos

Najbardziej zielona spośród wysp greckich Cyklad

Bugenwille, które kochają Polacy (ale nie mogą ich mieć – w naszych ogródkach roślinkom tego typu będzie za zimno!), krzewy jałowca oraz drzewka oliwne. Zdecydowanie to roślinność połączona z kamieniem tworzy klimat tej greckiej wyspy. Unikalne w skali światowej gołębniki i monastery, piękne plaże kapliczki na skałach – miejsc do zobaczenia i zrobienia pięknych zdjęć jest wiele. Główna trasa przecina wyspę po dolinie. Wokół piętrzą się góry, na których już z daleka widoczne są terasy, usiane kolorowymi uprawami.
Wyspa słynie z garncarzy, którzy nadal działają: przechadzając się po wyspie, w wioskach można zobaczyć od czasu do czasu, jak w ogródkach nadal schną garnki i donice. Nierzadko też spotkamy się z wyrobnikami biżuterii, czy z tkaczami. Ich wyroby można kupić w muzeum folkloru. Na wyspie znajduje się sporo turystów podróżujących z plecakiem. Zimą Sifnos jest niemal bezludne.

9. Andiparos

Mała wyspa do przespacerowania pieszo

Wyspa słynie z jaskini Spilio Stalaktiton. Regularnie przypływają tutaj promy nie tylko osobowe, ale także samochodowe. Szczyt sezonu przypada tutaj na sierpień. Poruszanie się po wyspie jest nie przysparza problemow: długość to zaledwie 11 km, a szerokość sięga pięciu. Szczególnie warto udać się tutaj na camping znajdujący się nad zatoką Diapori, która wychodzi na płytki kanał miedzy dwiema małymi wysepkami.

10. Paros

Wyspa podobna do Mykonos

Paros to w przeciwieństwie do pozostałych opisywanych tutaj wysp Cyklad wydaje się nieco bardziej znana. Trudno tutaj o noclegi, szczególnie gdy nadchodzi sezon, czyli koniec lipca i cały sierpień. Paros to wyspa, na której chętnie spędzają czas turyści złaknieni życia nocnego, dobrych knajp, atrakcyjnych klubów oraz modnych plaż. Porównywana jest nieco do Mykonos, jednak trzeba przyznać, że na Paros zabudowa jest nieco mniej chaotyczna. Przypomina bardziej o weneckiej historii Cyklad. Na Paros znajduje się mnóstwo plaż. Do większości z nich dojdziemy pieszo z Nausy. Podczas pobytu na wyspie warto zobaczyć starą wioskę Lefkes, o pochodzeniu tureckim. Warto także urządzać sobie piesze wycieczki po wyspie, szlakiem starych klasztorów, za które tak kochamy Cyklady.

Szczególnie popularna jest jednak Nausa. Znajduje się nad wodą. W porcie pięknie kotwiczą kolorowe łodzie, które wprost ocierają się o nabrzeżne chatki rybaków.To właśnie na Paros odbywają się też mistrzostwa świata w windsurfingu. Zdecydowanie jest to jedna z niewielu wysp greckich, które mimo powstania na niej wielu luksusowych sklepów i restauracji oraz atrakcji dla turystów, zachowała swój unikalny urok i miejscowy klimat.

Z Paros widoczne są wzniesienia Naksos. Aby to zobaczyć, należy udać się z Lefkes pieszo brukowaną dróżką do Piso Livadi. Nie należy tutaj jednak spodziewać się spokoju, jest to bardzo turystyczne miejsce.

11. Naxos

Największa wyspa Cyklad

Naxos jest zdecydowanie największą wyspą spośród archipelagu Cyklad. Jest też jedną z najpopularniejszych miejsc w tej części Grecji. Jest tutaj chyba wszystko: liczne plaże, zarówno te komercyjne, jak i trudno dostępne, zakryte za skałami. Piękne, wysokie góry, średniowieczne klasztory, niedostępne i unikalne wioski greckie. Piękna część weneckiej historii, po której pozostała specyficzna architektura, odcisnęła swoje piętno na typowo cykladzkim krajobrazie cykladzkich białych domków z niebieskimi okiennicami.

Na koniec mamy odpowiedź na często nękające turystów pytanie: która grecka wyspa jest najładniejsza? Oczywiście, to co się podoba, to rzecz względna. Nie da się jednak przeoczyć faktu, że najwięcej zachwytów oraz prym w oficjalnych rankingach wiedzie Santorini.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *